Trevon włożył grubą puchową kurtkę i rozpiął namiot. W środku zostali tylko Terrell i Sophia.
Gdy wyszedł z namiotu, Trevon go zasunął. Światła na zewnątrz były słabe, a kilka lamp naftowych wisiało w pobliżu. Kilka ognisk płonęło intensywnie w odległości około 15 centymetrów. Dzięki temu ogniu żadne dzikie zwierzęta nie odważyłyby się zbliżyć do namiotu.
Dym unosił się z komina na szczycie namiot






