Athana Mall.
Dwie kobiety poszły na zakupy pod rękę. Wchodziły do jednego sklepu za drugim. Przeciągały karty, które dał im ojciec.
Dwie godziny później, obie niosły torby w rękach i usiadły w cukierni, żeby odpocząć.
"O Boże, dawno nie byłam na zakupach. Jestem taka zmęczona."
Olivia wzięła duży łyk milkshake'a. Czarne perły były ciągnące w jej ustach. Drugą ręką wykonywała kojące ruchy, zginając






