Słońce zaszło, jasne światło przygasło i zapadła noc.
Wieczorem przed rezydencją Wilsonów zatrzymał się czarny Maybach.
Rodzina Wilsonów miała dziś zjeść rodzinną kolację. Trevon przyjechał na kolację do rezydencji Wilsonów wcześniej. Kiedy wszedł do salonu, Carlos z rodziną siedzieli już i entuzjastycznie rozmawiali ze sobą.
Od czasu do czasu wybuchali śmiechem.
O dziwo, tym razem Max nie przypro






