Czas leci. Nim się obejrzysz, już był piątek.
Trevon rzucił telefon na łóżko, jakby o czymś rozmyślał. Hackett był nieodpowiedzialny. Zostawił mu to zadanie na kilka dni, ale nie było żadnej odpowiedzi. Nikt nie wiedział, gdzie jest. Musiał gdzieś pójść zabawić się z dziewczynami. Wyglądało na to, że Trevon sam musi wymyślić jakiś sposób.
Nie mógł po prostu siedzieć i czekać.
W jego oczach pojawił






