Kiedy Theo wyszedł, Natalie rozgryzła to i więcej się nad tym nie zastanawiała. Spojrzała na bukiet żółtych róż i zastanawiała się, jak powinna z nim postąpić. Gdyby go odesłała, byłoby to równoznaczne z powiedzeniem innym, kto jej dał kwiaty.
Zapomnij o tym. Zostawi go w biurze.
Obróciła szyję, przeciągnęła się i uspokoiła. Potem podniosła telefon i zobaczyła, że jest już czwarta. Niedługo będzie






