Gdy zbliżało się południe, Sherri zeszła po schodach w luźnej piżamie, pocierając zaspane oczy. Ze zdziwieniem zauważyła Natalie czekającą na dole i zastanawiała się, czy nie ma halucynacji.
Przyspieszyła kroku i podskoczyła, by dołączyć do Natalie. – Kiedy tu dotarłaś? Czemu mnie nie obudziłaś?
W tym samym czasie Juana poszła do kuchni po posiłek dla Ruby. Natalie słyszała już od Ruby ogólny zary






