Scena w sypialni stanowiła ostry kontrast dla ciszy panującej w salonie.
W sypialni panował straszny hałas. Słychać było ciągłe, niskie warczenie mężczyzny, płacz kobiety błagającej o litość i serię jęków.
Nawet Ethan, uodporniony na wiele rzeczy, poczuł się nieswojo, słysząc to. Z drugiej strony, dwie osoby, które poważnie grały w szachy, były tak spokojne, jakby były głuche. W ogóle nie przeszka






