– Silas, przestań – jęczy Maisie, co wywołuje u mnie śmiech, gdy trzymam butelkę wysoko w górze. Jest niższa ode mnie, więc z trudem próbuje ją dosięgnąć. Nasza przyjaźń zacieśniła się w ciągu ostatnich dwóch tygodni i pomoc jej w pracy z zespołem nie wydaje mi się już wyczerpująca ani irytująca.
Jest dziś u mnie i razem gotujemy. Lubię się z nią droczyć i zdaję sobie sprawę, że nienawidzi naszej






