Ella
*Nie, dopiero co wyszłam!* Mój wilk buntuje się wyzywająco. *Chcę biegać dalej! Puść mnie!*
Pocałunki ustają, a teraz kły Sinclaira zaciskają się na moim karku, wywierając nacisk. Natychmiast zdaję sobie sprawę, co robi. Jeśli użyje wystarczająco dużo siły – zwłaszcza jeśli uniesie mnie nad ziemię – będę całkowicie unieruchomiona. *Powiedziałem, przemień się!*
*Nie chcę! Ty możesz być wilkiem






