**Ella**
Rozpacz trzyma mnie na jawie o wiele dłużej, niż normalnie byłabym w stanie wytrzymać. Jestem sama, więc nie próbuję nawet tłumić łkania, wykrzykując swój ból w nocne powietrze. Nie jestem pewna, ile czasu zajmie rozpoczęcie przemiany, ale modlę się, by ta gwałtowna transformacja wykrzesała dość ciepła i energii, by pozwolić mi przetrwać. Możliwość, że to się nie uda, wsącza się do mojego






