Ella
– Nie mogę dłużej czekać – mówię, dwie godziny, jeden prysznic i trzy kanapki później. Wstaję w maleńkiej stalowej kuchni, przypadkowo rozsypując paczkę chipsów, którą skubałam, po całym blacie. Szczerze mówiąc, nawet nie jadłam dlatego, że byłam głodna. Po prostu próbowałam odwrócić swoją uwagę.
– Ella – wzdycha Sinclair, sięgając po mój nadgarstek.
– Nie! – mówię, wyrywając się z jego uścis






