Sinclair
Cora przerywa napięcie między mną a Ellą, ale niestety nie w sposób, który by mi sprzyjał.
– Zgadzam się – mówi, stając obok siostry, z oczami utkwionymi w Rogerze. Wzdycham w duchu, a mój wilk mruczy z niezadowoleniem, gdy uświadamiam sobie, że ostrzeżenie Rogera na początku tego spotkania było całkiem trafne. Każda z nich z osobna jest uparta, ale razem stanowią siłę destrukcyjną.
– To






