Ella
– D-diukiem? – jąkam, całkowicie przytłoczona informacją, otwierając szeroko oczy. – Istnieją diukowie? I ja miałam – mam wuja?!
– Przepraszam – mówi Henry, a ja widzę poczucie winy wypisane na jego twarzy. – Przeoczyłem to… szczerze mówiąc, nikt o nim nie słyszał od lat… i biorąc pod uwagę to, co podejrzewamy, że faktycznie robił, ma to duży sens, że chciał, aby wszyscy w to wierzyli.
– Kim






