Ella
Cora nie żartowała, mówiąc, że przy rannych jest mnóstwo roboty. Szczerze mówiąc, nie doceniłam jej – albo po prostu jest ode mnie znacznie szybszą i lepszą pracownicą, bo ja pod koniec każdego dnia padam do łóżka całkowicie wykończona, zasypiając, zanim Sinclair zdąży w ogóle powiedzieć mi dobranoc.
Chłopcy też są zajęci i szczerze współczuję Corze i Rogerowi. Powinni teraz żyć w miłosnej ba






