Ella
Tego wieczoru, znowu przy ognisku, Henry pochyla się na swoim krześle i opiera łokcie na kolanach, uśmiechając się do nas wszystkich.
– Więc powiedzcie mi, czy dobrze to zrozumiałem – mówi, wyraźnie rozbawiony. – Moi dwaj synowie są związani z dwiema siostrami, z których każda ma krew Bogini w żyłach, co oznacza... – przerywa tutaj, zbierając myśli – że wszystkie moje wnuki będą miały mistycz






