Ella
– Nigdy więcej wycieczek samochodowych – mruczę pod nosem, próbując ukołysać w ramionach mojego małego synka i odwrócić jego uwagę od dudnienia drogi. – Nigdy więcej.
– Nie dąsaj się tak – mówi Cora, przesuwając jeden ze swoich pionków warcabowych o pole do przodu. – Przynajmniej zdobyliśmy informacje, po które pojechaliśmy.
– Cóż, tego nigdy nie będę żałować – odpowiadam, odwracając głowę i






