Ella
– Ella – mówi Sinclair, gwałtownie zwracając twarz z powrotem ku mnie, wciąż wściekły jak diabli na moją sugestię, że zabieram Rafe'a ze sobą do Centrum dla Uchodźców. – To jest zbyt niebezpieczne – nie pozwolę ci narazić was obojga na takie ryzyko.
– Co zrobisz, Dominic – mówię, odwracając głowę na bok z sarkazmem – przywiążesz sobie dziecko do piersi na cały dzień? Zabierzesz go na wszystki






