Ella
Sinclair odchodzi u boku Rogera, a Cora podchodzi do mnie. Obie przez chwilę krzątamy się wokół dziecka, sprawdzając, czy niczego mu nie brakuje, ale kiedy upewniamy się, że jest gotowy do drogi, odwracam go w ramionach, aby mógł spojrzeć na tych wszystkich ludzi, którzy przybyli nas odwiedzić w ten wielki weekend.
Zgodnie z planem Cora, Rafe i ja wchodzimy do sali razem, a tuż za nami podąża






