Ella
Wchodzę do wykwintnej jadalni u boku Sinclaira, z Rafe’em ułożonym do snu w moich ramionach. Na mojej twarzy nie ma cienia wątpliwości ani wahania; unoszę brodę wysoko i uśmiecham się lekko, pozwalając ludziom widzieć we mnie niewzruszoną Królową ich przywódcy, kogoś całkowicie niespeszonego wydarzeniami dzisiejszego poranka.
Sinclair, idący u mego boku, prezentuje podobny wizerunek: niewzrus






