"Dobrze."
"Rozłączam się. Muszę iść później do pracy" – dodała Celeste.
"Dobrze, pa, mamo!"
Celeste zakończyła połączenie.
Po śniadaniu poszła do biura.
Wczoraj było ciężko, a dzisiaj zapowiadało się równie wymagająco.
Ale po południu udało jej się wyjść trochę wcześniej i wróciła do rezydencji Rodriguezów, żeby zjeść lunch z Betty.
Kiedy przyjechała, zauważyła, że Betty wydawała się trochę przygn






