Skoro tak, Jordyn najprawdopodobniej spędzi Święto Żaru w Fleming Manor.
Betty niechętnie rozstawała się z Jordyn, a także było jej żal Celeste. Jednak Celeste zachowywała spokój i uspokajała Betty, mówiąc: "Babciu, wszystko w porządku. Ważne, żeby Jo była szczęśliwa."
Betty jednak czuła, że tylko udaje odwagę, żeby jej nie martwić. Westchnęła cicho i nie poruszyła już tego tematu.
Po śniadaniu Ce






