Celeste instynktownie wyciągnęła rękę, podtrzymując Jordyn, by nie upadła.
Ale w momencie, gdy Jordyn wpadła w jej ramiona, zapach perfum Wynn ponownie dotarł do jej nosa.
Celeste wzięła plecak dziewczynki i odłożyła go na kanapę. Gdy Jordyn miała już pobiec w stronę łóżka, Celeste delikatnie ją powstrzymała. "Brałaś prysznic?"
"Brałam."
A jednak zapach Wynn wciąż się na niej unosił. To mogło ozna






