– Pójdziemy razem? – zapytał Trevor.
Słysząc to, Wynn odruchowo zaczęła odmawiać. – Ja…
Chciała powiedzieć, że nie jest pewna, czy znajdzie wtedy czas. Ale pomyślała, że to nie pasuje do jej zwykłego zachowania, więc zanim dokończyła, zmieniła zdanie i powiedziała: – Jasne.
Gdy tylko to powiedziała, miała zamiar podejść do kanapy, ale jej kroki lekko się zawahały, gdy zauważyła dokument leżący na






