Wyraz twarzy Celeste delikatnie się zmienił. Odepchnęła go i powiedziała: "Pozwól mi…"
Trevor jej przerwał: "Potrzymaj parasol."
W następnej chwili podniósł ją i zaniósł po schodach, zanim zdążyła cokolwiek powiedzieć. Wciąż trzymał ją w ramionach, gdy odwrócił się do pozostałych: "Już się z wami żegnam. Spotkajmy się, kiedy będziemy mieli okazję."
Biznesmeni, którzy stali blisko niego, byli nieco






