Sasha zaparkowała przed Bluesem, zaczęła rozważać, czy dobrze zrobiła, może powinna była zadzwonić do dziewczyn i powiedzieć im, że nie da rady. Ostatnią rzeczą, jakiej pragnie, jest dawanie Michaelowi kolejnych powodów, by jej nie ufał i myślał, że ten wieczór jest tak podobny do nocy, od której wszystko się zaczęło, nocy, która wszystko zmieniła. Skłamała, wychodząc tamtej nocy na babski wieczór






