Isabella była zaskoczona tym, co usłyszała. "Jeść na mieście?"
"Mm" – odpowiedział Chris, idąc w stronę schodów i udając obojętność, choć w rzeczywistości umierał z ciekawości, co odpowie.
"Och" – Isabella ugryzła się w wargę i uśmiechnęła się. "Jasne, jeśli tego chcesz" – dodała, starając się nie piszczeć na myśl o randce z nim. *No dalej, Isa, jesteś mężatką, szanuj się*, krzyczała jej podświado






