Siedziała w samochodzie w garażu. Minęły już trzy dni, odkąd zaczęła brać leki na grypę, ale wcale nie czuła się lepiej. Męczyła się nawet po niewielkim wysiłku i dużo spała, a czasami budziła się w środku nocy z powodu nagłej ochoty na konkretne jedzenie. Miała pewne przeczucie, co się z nią dzieje, ale nie chciała się do tego przyznać. Nie chodziło o to, że nie chciała być w ciąży, ale obawiała






