Isabella wyszła na zewnątrz i odetchnęła świeżym powietrzem Wenecji. Zamknęła oczy i pozwoliła, by wiatr owiewał jej twarz. Była już wcześniej w Wenecji z Sapphire na ślubie jednej z koleżanek ze studiów, ale teraz to miasto wydawało się jej bardziej pociągające, a wszystko to za sprawą pewnej osoby. Myśląc o nim, otworzyła oczy i zobaczyła, jak na nią patrzy z łagodnym uśmiechem. Zarumieniła się






