Ryan zatrzymał się przed magazynem; zgasił silnik i wysiadł z samochodu, rozglądając się po okolicy. Magazyn wyglądał, jakby pilnie potrzebował remontu, ściany były popękane, a farba tak wyblakła, że trudno było odgadnąć, jaki kolor miała kiedyś. Westchnął i wyjął telefon, wybierając numer. Kiedy połączenie zostało nawiązane, powiedział: "Już jestem." Musiał czekać tylko minutę, zanim drzwi został






