Wyraz twarzy Franka pozostał niezmieniony. Pochylił się, by powąchać olejek eteryczny i lekko zmarszczył brwi, po czym przejrzał formułę. Wtedy na jego twarzy pojawił się nikły uśmiech. – To głupia sztuczka!
Chociaż głos Franka był cichy, Nathaniel usłyszał go i zapytał z ekscytacją: – Panie Moreau, czy to oznacza, że wie pan, jak skorygować formułę?
– Skorygować? Nie, nie ma takiej potrzeby, bo t






