– Czy mogę nie iść? – zapytała Lily.
Wszystko, czego pragnęła w tamtej chwili, to drzemka, gdyż brak snu był okropny.
– Teoretycznie tak – kontynuowała Giselle, nie czekając na wybuch radości. – Jednak ze względu na kurtuazję, nie może pani.
– Nie dbam o kurtuazję. Chcę spać. – Lily odwróciła się, weszła z powrotem do pokoju, rozłożyła szeroko ramiona i padła na łóżko.
Pomyślała: „Och, to takie wy






