Gdy Lily wróciła tym razem, trzymała coś w dłoni. Alexander nie widział, co to było.
Lily wróciła do stołu z próbką, włączyła lampkę i przestudiowała ją szczegółowo. Jej zapach był wyjątkowy. Wydawało się, jakby ktoś stworzył go syntetycznie, ale tak nie było. Woń ta była całkowicie naturalna i pochodziła z samego drewna.
Była bardzo zainteresowana i chciała poznać źródło tego drewna. Jednak trudn






