Melanie przygotowała się, ale nie otrzymała żadnego telefonu od Franka. Pomyślała, że coś tu nie gra, więc poszła prosto do pokoju Franka, by go poszukać. Dzwoniła dzwonkiem przez długi czas, ale nikt nie otwierał drzwi. Zaczepiła więc obsługę hotelową. – W czym mogę pomóc, proszę pani?
– Szukam pana Moreau. Nie odpowiada. Martwię się, że coś mogło mu się stać – powiedziała z niepokojem.
– Och, pa






