Ponieważ Jenny zadała te wszystkie pytania z troski, Lily nie czuła irytacji i pozwoliła jej dokończyć. Uznała jednak, że opowiadanie Jenny o jej relacji z Alexandrem w tej chwili byłoby niestosowne. Była to sprawa, którą musiała przed nią ukrywać, i obiecała sobie w duchu, że pewnego dnia ją za to przeprosi.
– Nie martw się. Mój przyjaciel nie jest stąd. Również przyjechał w interesach, więc umów






