Ignorując zakłopotany wyraz twarzy Nathaniela, Frank uniósł trzy palce. „Po trzecie, najbardziej nie lubię zawierać przyjaźni”. Po tych słowach Frank poprawił marynarkę, wstał i powiedział: „Pójdę uregulować rachunek. Smacznego”.
To była zniewaga w pełnym tego słowa znaczeniu. Jeszcze przed chwilą Nathaniel był pełen wahania i próbował negocjować, ale teraz wpadł w furię.
Biorąc pod uwagę ich rela






