Młody człowiek milczał przez chwilę, po czym powiedział z determinacją:
– Tak! Czy jest jakiś problem?
– Nie! Skoro tak, chcę, żebyś użył tego rodzaju drewna do mojego zamówienia. Co do tego, co wyrzeźbić, muszę to przemyśleć. Kiedy już zdecyduję, powiem o tym twojemu szefowi – oświadczyła, machając kawałkiem drewna między palcami i odwracając się do wyjścia.
– Czekaj! – zawołał za nią z niepokoje






