Robiło się późno, a Eloise powiedziała już to, co miała do powiedzenia, więc wstała i rzekła do Nathaniela: – Dobrze, porozmawiamy o tym, jak wyleczysz się z obrażeń. Na razie odpoczywaj i wracaj do zdrowia.
Skończywszy mówić, skierowała się do wyjścia, ale nagle coś przyszło jej do głowy i odwróciła się ponownie. – A, i zapomnij o Melanie.
Mówiła poważnie.
Nathaniel milczał. Po chwili na sali znó






