Joyce szybko potrząsnęła głową. "To nic. Po prostu mi smutno, że cię tak potraktowano. Ale już dobrze. Spójrz, jaka jesteś teraz silna. Nicolas cię ochroni. Wszystko się ułoży."
Thea pokręciła głową. Ściszyła głos i cicho powiedziała: "Wychodzę za Nicolasa tylko dla współpracy. To też jest tymczasowe. Muszę stać się silniejsza, zanim się z nim rozwiodę. Przynajmniej mam na kim polegać. Inaczej ci






