Max z trudem powstrzymał się od wyrzucenia telefonu. "Co, u licha, robiłeś? Czy nie poleciłem ci uważnie jej pilnować?"
Prawnicy byli jak tykające bomby zegarowe. Jeśli Thea zdołałaby ukryć jednego, mogliby w każdej chwili wbić im nóż w plecy.
Osoba po drugiej stronie była równie bezradna. "Panie Rowland, naprawdę nie mogliśmy nic zrobić. Panna Rowland była po prostu zbyt szybka. Zanim zdaliśmy so






