Ślub został doszczętnie zrujnowany. Thea od razu zdała sobie sprawę, że to nie przypadek. Emmalie rzeczywiście przygotowała się na oba scenariusze. Mężczyzna, który zaprowadził ją do pokoju makijażu, był z organizacji Coreya…
– To nie ja. – Brwi Thei zmarszczyły się mocno, a jej wzrok powędrował w stronę Emmalie. Doświadczyła już podłych taktyk Emmalie, ale nigdy nie spodziewała się, że posunie si






