– Zgadzam się – powiedział Nicolas z trudem. Nie dlatego, że było to wbrew jego woli, lecz blada i wychudzona twarz Thei budziła w nim litość.
Dodał:
– Już powstrzymałem źródło plotek w sieci… Theo, nie musisz się nimi przejmować. Jeśli naprawdę czujesz się okropnie, możesz wypłakać się w moich ramionach.
Objął ją swoimi dużymi ramionami, a jego ruchy były czułe i ostrożne. Dłoń gładziła delikat






