W dniu, w którym Thea została wypisana ze szpitala, słońce świeciło jasno.
Joyce, która była przy Thei, westchnęła: "To dobry znak, Thea... Nawet niebiosa mają nadzieję, że poczujesz się lepiej.
"W dniu twojego wypadku, moja rodzina... pojechała do szpitala i siłą mnie zabrała z powrotem. Przez ten cały czas pilnowało mnie nawet ośmiu rosłych mężczyzn. Za każdym razem, gdy chciałam cię zobaczyć,






