Właściwie, Thea od dawna to wszystko rozgryzła.
Rodzina Rowlandów, włącznie z Duncanem, byli bezsilni.
Sposób na poradzenie sobie z nimi był bardzo prosty. Wystarczyło, że będzie od nich bardziej szalona, a ich pokona.
Uśmiech Thei poszerzył się. – Duncan, rzadko bywasz w Silvercreek. Dlaczego mnie nie poinformowałeś? Chociaż nasze drogi się rozeszły, nadal mamy tę samą matkę.
Jej uśmiech był






