– Nicolas, traktowałam cię najlepiej! Jak możesz być dla mnie taki podły? – Stefan wściekle go zmierzył wzrokiem. Nie wyglądał już na chorego i słabego.
Powiedział do Thei:
– Theo, spójrz na niego!
Tylko Thea potrafiła poskromić Nicolasa.
Niestety, Thea najwyraźniej nie zamierzała spełnić jego życzenia. Powiedziała:
– Tato, nawet jeśli wygłupiasz się, nie powinieneś tego robić. Nicolas spakował ju






