Serce Stephanie zabiło gwałtownie z paniką, wzrok jej błądził, ale zawsze wracał do Thei.
Ignorując migające aparaty za nią, rzuciła się na Theę. "To ty, prawda? Nie możesz znieść myśli, że Oliver mieszka ze mną, więc posunęłaś się do wszystkiego, by go narazić na niebezpieczeństwo! Panno Rowland, wiem, że mną gardzisz, ale błagam cię. Jakiekolwiek mamy problemy, proszę, nie wciągaj w to Olivera.






