Thea nie mogła uwierzyć, że takie słowa mogą wyjść z ust dziecka, ale nie zamierzała tego ignorować. "Nie obchodzi mnie, czym Stephanie cię karmiła, i nie mam zamiaru się tego dowiadywać.
"Ale zapamiętaj to. Skoro jesteś dzieckiem mojego męża, nie zamierzam się zniżać do żadnych podstępnych działań, żeby sobie z tobą poradzić. Od teraz nauczę cię, co to naprawdę znaczy być przyzwoitym."
Delikatn






