Alec martwił się na zapas, ponieważ tej nocy nic się nie wydarzyło.
Wcześnie rano następnego dnia Jenny odebrała telefon od pana Chapmana z informacją, że mężczyzna, który pozbawił ją przytomności, został ujęty. Przesłuchanie już się rozpoczęło, więc zapytał, czy chciałaby wpaść na komisariat.
Jenny natychmiast się zgodziła. Po uszykowaniu się, wyruszyła na posterunek policji. Kiedy otwierała drzw






