Ostatecznie Yvonne nie tknęła Jenny nawet palcem, ponieważ ktoś powstrzymał ją, jeszcze zanim Jenny wyciągnęła rękę, by ją zablokować.
– Alec... – Serce Yvonne zamarło, gdy zobaczyła Aleca wyrastającego jak spod ziemi. Obawiała się, że może się na nią zdenerwować za próbę spoliczkowania Jenny.
Jenny również na niego spojrzała. Ponieważ nadszedł z przodu, domyśliła się, że musiał obejść mur z drugi






