Gdy starszy pan Faust skończył mówić, Alec zachichotał i zapytał: – Czy Jenny jest zła? Dlaczego mam wrażenie, że jej to nie obchodzi?
Rozpaczliwie pragnął wyczytać jakiekolwiek emocje, w tym gniew, z wyrazu twarzy Jenny, ale nie znalazł nic. Emanowała obojętnością w kwestii jego relacji z innymi kobietami czy braku obrony z jego strony.
– Jesteś ślepy na prawdę. Jestem pewien, że Jenny jest na ci






