Mogłabym tu siedzieć i słuchać, jak Knight śpiewa bliźniakom do snu przez resztę życia i nigdy bym tego nie żałowała. Niestety, wisi nad nami bardzo niezręczna rozmowa. Kiedy wychodzi z pokoju dzieci, mija mnie bez słowa, przechodzi przez naszą sypialnię i po chwili wraca zdezorientowany. Mierzy mnie wrogim spojrzeniem, gdy znajduje mnie siedzącą na podłodze obok drzwi.
"Co ty tam na dole robisz?"






